Posty

Halo, Włodku! - Benefis Włodzimierza Szaranowicza.

Obraz
Nie może się obejść bez artykułu z TEGO wydarzenia. Spektakl pod batutą Wodzireja, który był panem i władcą najważniejszych imprez sportowych w Telewizji Publicznej, był przedni. Tłumnie zebrani goście, wspominali te "klasyki", które niejako wpisały się w kunszt polskiego sportu i polskiego społeczeństwa. "Profesor mowy" - mogli wszyscy usłyszeć to sformułowanie od Piotra Fronczewskiego. Rzadko na moim blogu goszczą aktorzy, prawie w ogóle, ale w tym przypadku jest coś enigmatycznego, coś co świetnego w tym zwrocie, ponieważ - ON taki był. Umiejący opowiedzieć całą historię przy chwilowym wydarzeniu.NIE-SA-MO-WI-TE! Trzeba oddać cesarzowi co cesarskie. Należne? Jak najbardziej, ponieważ sobie na TO zasłużył. Będzie brakło opowiadania z Sarajewa, monumentalnej Barcelony, czy przypominanie historii różnych obiektów sportowych. Pamiętam moje pierwsze " spotkanie" z najpiękniejszymi widowiskami globalnymi na świecie. One mają niezwykły dar do przekazywa...

Podsumowanie sezonu w obozie polskim.

Obraz
" Na rozpoczęcie, mamy nadzieję wspólnie z Przemkiem, dobrego sezonu w wykonaniu Biało-Czerwonych przybijemy piątkę. Niech ta piątka, będzie dla Nas, dla Państwa takim prognostykiem, do tego, że ten zimowy sezon będzie lepszy od poprzedniego!" - tak, oto komentatorzy Telewizji Polskiej wpoili w kibiców nadzieję na to, że będą to wspaniałe cztery miesiące, pełne emocji. I były. Liczba "40" okazała się być liczbą niezwykłą. która dostarczała wielu emocji sportowych. Bodaj w antropologii gwiazd, ta liczba jest uznawana za coś szczególnego, niezwykłego. Toteż dawało nadzieję na spektakularne widowiska. 34 spektakle, za każdym razem inny zwycięzca, lecz zawodnik - fenomen wygrał 13 konkursów w anturażu zimowym. Fenomen, o którym japońskie gazety pisały co tydzień. Wielu ekspertów skoków narciarskich dywagowali, że ta forma osłabnie, wraz z upływem sezonu. Sam Sven Hannawald w Bischofshofen przed kamerami niemieckiego Eurosportu powiedział, że jest zdziwiony tej sporto...

Piękny jubileusz!

Obraz
"Gdy tata mnie zabierał na warszawski Stadion Polonii, czułem, że przechadzam się wśród nietuzinkowych gwiazd. Takich jak: Halina Konopacka, Zdzisław Krzyszkowiak, czy obok młodej Ireny Szewińskiej, która jako czternastoletnia dziewczyna, miała fenomenalne predyspozycje do tego, aby stać się gwiazdą światowej lekkiej atletyki..." - tak wspominał rozpoczęcie swej przygody ze sportem, po latach dzisiejszy Szanowny Jubilat. Wielka ikona polskiego mikrofonu, która niegdyś była też i zawodnikiem, aktywnym sportowcem, ale niestety... Kontuzja łękotki (?) pozbawiła dalszego rozwoju młodego człowieka, zawodnika AWF w Warszawie, przekreśliła jakiekolwiek szanse na to, by zostać czynnym sportowcem. W sukurs tych wydarzeń, postanowił iść na studia dziennikarskie, bo jak sam zainteresowany wspomina: "Pamiętam z radia, relacje z Igrzysk Olimpijskich w Rzymie. 1960 rok. Słuchałem relacji z biegu na 3000 metrów z przeszkodami, w którym startował Zdzisław Krzyszkowiak, a za mikrofonem...

Frunąć z 27 miejsca do... Zwycięstwa!

Obraz
Niesamowite wydarzenia miały miejsce podczas MŚ w Seefeld na (nie)normalnej skoczni podczas konkursu indywidualnego mężczyzn. Jak to możliwe? Przecież to jest nie do zrobienia i niewiarygodne - piszą światowe media. Trenerzy jednogłośnie oddają szacunek i pokłon szkoleniowcowi naszej reprezentacji, bo to jest wyczyn na... lata. Polak potrafi! Ojciec sukcesów polskiej reprezentacji od 2016 r. Wyciągnął skoczków z niedoli, jaka trapiła "za kadencji" Łukasza Kruczka. Pamiętny konkurs na niemieckiej Ziemi - w Klingenthal, gdzie wyprzedziliśmy światową czołówkę o 40 punktów, było prognostykiem dobrego wkroczenia do szeregów Polskiego Związku Narciarskiego. " Pamiętam, jaki byłem szczęśliwy, kiedy dowiedziałem się, że Stefan obejmie naszą grupę!" - wspomina Stoch. Jak powiedział, tak było. Poukładał niesfornego Piotra Żyłę, odkrył potencjał Macieja Kota, przywrócił do formy lidera kadry. Jeszcze jakieś osiągnięcia? Jest ich cała sterta, ale czy to czas, by pisać o t...

"Rozfukane" nadzieje?

Obraz
Austria przeżywa glorię chwały i najazd kibiców zewsząd świata. Do tej pory trzykrotnie gościła imprezę rangi mistrzowskiej, trochę mało jak na taką infrastrukturę. Nonsens, czy elementarność, w której wiodą prym Norwegowie? Dziś usłyszałem głos byłego trenera reprezentacji Austrii, odnoszący się do tego, co obecnie dzieje się na zapleczu. To tytułem wstępu, ale i Niemcy są szczęśliwi tak jak przed siedemnastu laty... Dla jednego skoczka ta skocznia - właściwie przeciwstok, który jest na niej - okazał się trudnością do pokonania, bowiem przeleciał przez reklamy. Wyglądało to zabawnie, jednakowoż dla zawodnika były c hwile grozy. Jedne głosy i "spece" od skoków, mówią, że to jest wina organizatorów, przygotowania obiektu, a drugie - od położenia. Komu wierzyć? Notabene, obiekt we Wiśle też ma przeciwstok i tu nikt nie narzeka, ale... Gusta nie podlegają dyskusji. Wracając do tematu... Austria w skokach, na przestrzeni lat (2005-2013) nie miała sobie równych na Mistrzostw...

Barwna historia sprzed 47 lat...

Obraz
Jeśli prawdziwy kibic skoków narciarskich w Polsce nie wie, co się wydarzyło dokładnie 47 lat temu - znaczy to, że jest prawdziwym głąbem i cepem. Historia skoków narciarskich po 1938 r. po fantastycznym konkursie w Lahti, gdzie Stanisław Marusarz przegrał o 0,3 punktu złoty medal z Norwegiem, musiała czekać na swoje złote chwile. Akurat w tym przypadku nie pomyliłem się z tym terminem: " złote" , nic nie dzieje się bez przyczyny. Pierwszym medalistą olimpijskim w Chamonix był Jacob Tullin Thams, ponoć była to gwiazda największa przed erą Birgera Ruuda. Przypomnę, że w cyklu 1932-1936 w Lake Placid i Garmisch-Partenkirchen nie miał sobie równych na Igrzyskach Olimpijskich. W tym czasie, po drugiej stronie sportu, święcili triumfy Janusz Kusociński, Stanisława Walasiewiczówna ( a nie jak podaje Wikipedia: Walasiewicz) . Było to w Amsterdamie i Los Angeles, odległa historia. Zaś po 28 latach pewien Patronat "Zawiszy" w Bydgoszczy w Rzymie 1960 r. zdobył złoty medal...

O czeskiej infrastrukturze... Powielanie tematu?

Obraz
Nie, to nie będzie dublowany artykuł z 4 VI 2018 r. którego zatytułowałem " Hofer, a Harrachov? Co to ma wspólnego?" .  Dziś wyszukałem nowe spojrzenie na tą przykrą sprawę, jaka jest degradacja obiektów w Harrachovie, Frensztacie i Libercu. Sam Jakub Janda, wieloletni skoczek narciarski, a obecnie poseł w parlamencie czeskim, powiedział, że skocznia do lotów w Czechach, wymaga gruntownej przebudowy, jeśli Czesi chcą myśleć z optymizmem o 2024 r. lecz nie ma dostatecznej kwoty na takie przedsięwzięcie. Pewien portal o tematyce skoków, opublikował kolejny artykuł na ten temat. Widać, że redakcja bardzo się angażuje w tą tematykę, dzięki czemu ja mogę kolejny wpis nadać o tym.  – Tej zimy mieliśmy mieć tam zawody niższej rangi, ale oba wydarzenia organizatorzy odwołali z powodów finansowych. Nie możemy zorganizować tam Pucharu Świata, jeśli wcześniej nie przeprowadzimy tam zawodów kontrolnych – tłumaczył. Powody finansowe nie są tylko jedynymi problemami, jakie spotykają ...