Posty

Wyświetlam posty z etykietą Stefan Horngacher

Trochę mnie TU nie było...

Obraz
Nie samymi skokami narciarskimi człowiek żyje?! To powinna być moja dewiza "blogowa", boć od 16.08.2018 r. nic nie pisałem, ba, nawet nie zacząłem! Powinienem się sam siebie skarcić, ale... Mam wytłumaczenie! Byłem na wakacjach, tam poznałem nowych, fantastycznych ludzi, o których kiedyś wspomnę, ale nie dziś. Dziś chcę zrobić uaktualnienie blogu, a co za tym idzie, spis wiadomości od... Wisły! Boss polskich nart, nadal w formie, choć inny zawodnik rodem "zza Buga" dość mocno depcze po piętach Kamilowi Stochowi. Nieludzka forma, jaka towarzyszyła Polakowi, podczas trzech, pierwszych konkursów deklasowała innych. Ponoć, jak mówił Stefan Horngacher: "Nadal są u Kamila rezerwy..." - dość enigmatyczne stwierdzenie, jeśliby nawet nie był w swej olimpijskiej formie, to i tak rezultaty mówią same za siebie. Trzy wygrane, w trzech różnych państwach, przy czym cała kadra austriackiego szkoleniowca zostawiała w tyle pozostałe nacje. Przypomniały mi się zdania...

RAW AIR! Tour de Norwegia/Tour de Stoch!

Obraz
  C hciałoby się zacytować pewnego komentatora, który w 2009 r. podziwiał próby przedolimpijskie w Vancouver. Lecz mówią, że co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr... Czy zatem w sporcie, jakim są skoki narciarskie liczy się analogia, historia, mentalność? Na te dwa czynniki nie znajdę odpowiedzi, zaś na mentalność, która niesie za sobą odporność psychiczną, a i owszem. Wielu znanych sportsmenów świata praktykuje taką metodę, że wraz z najwyższą formą, idą jak szaleni po jak najwięcej. To właśnie wtedy możemy zaobserwować szturm na pozostałe nację. Mam w tej chwili przed oczyma sztafetę jamajską, wraz z legendą - Usainem Boltem , na londyńskiej arenie przegrał ze wschodzącą gwiazdą - Wayde van Niekierkiem . Tak też jest w skokach, jeden zawodnik zawodzi, podczas, gdy następni są na czołowych lokatach. Mam na myśli wtorkowy konkurs w Lillehammer, gdzie po raz pierwszy w historii mieliśmy taki obrazek po pierwszej serii:       Czytam pod tym zdjęc...

Sobotnia inauguracja - Wisła 2017

Obraz
Wszak, człowiek nie rodzi się po to, by tylko egzystować czynnie w życiu. Człowiek potrzebuje wolności, swobody, by mógł spokojnie dążyć do celu, do wybranego celu jaki będzie już za niewiele niż 100 dni - czyli olimpiada w Pyeongchang. Odpowiednia forma, to jedno. Też musi być odporność psychiczna, w miarę ustabilizowany czas (GMT+9) , wyniki w Pucharze Świata...  To idzie w parze z przygotowaniami letnimi. Seria zwycięstw, którą nas uraczył Dawid Kubacki , była doprawdy niesamowita. Mówiono o nim cały czas Król skoków letnich , lecz mało, kto pamięta o 2016 roku, gdzie to otarł się o czołową trójkę jednego konkursu zimowego. Niestety, człowiek nie zapamiętuje drobnych szczegółów, które są bądź, co bądź istotne wyniki, czy fakty dla kibica. Trudno. To bolączka innych, o której de facto nie mi mówić. A ja się zajmę "moim pierwszym Gościem" ... Po felernym sezonie, nastąpiła bardzo wielka zmiana, czyli zmiana trenera. Osoba Stefana Horngachera tchnęła w polskich skoczkach...

Marzenie - Powtórzyć wyczyn z Sochi i Lahti...

Obraz
Po Igrzyskach w Sochi polscy skoczkowie, stłumieni sukcesami Kamila Stocha chcieli być tacy, jak On. Niestety, nie idzie to w sukurs z przygotowaniami do kolejnego sezonu. "Cieszę się z indywidualnego sukcesu Kamila. Świętuję go razem z Nim, na mnie przyjdzie czas" - mogliśmy takie słowa usłyszeć od jednego polskiego skoczka. Mówiący wypowiedź, w kolejnym sezonie trafił do kadry B z braku przygotowań odpowiednich. W kadrach panował popłoch i presja wyników sportowych. Dawid Kubacki już wtedy miał pod wodzą Macieja Maciusiaka przebłyski dobrego, igelitowego skakania. Poprawił technikę odbicia, a właściwie kąt wybicia nie był zbyt optymalny. Toteż skutkowało krótszymi skokami i nie wykorzystanymi szansami, jak np. w Kuopio 2016 . Nasz wielokrotny zwycięzca z Oslo-Holmenkollen uwielbiał w analogicznym stwierdzeniu "średnie" skocznie, które miały krótkie progi i wysokie odbicia. Doskonale pamiętamy konkurs o mistrzostwo świata we włoskich Dolomitach. Jako z nielicznyc...

Zakończenie "prologu" zimowego 2017.

Obraz
Rywalizacja na igelicie wkracza w decydującą fazę. Już tylko dwa konkursy dzielą Nas od poznania, kto będzie Królem Lata 2017. Kto dostąpi tego zaszczytu i wyjedzie z Klingenthal z koroną? Są dwie (opcjonalne) wersje. Dawid Kubacki w Hinzenbach na skoczni normalnej, musi być co najmniej trzeci, aby powrócić na szczyt klasyfikacji generalnej. Wiemy, że skoczkowie dość łopatologicznie traktują letnie konkursy, no, ale to jest prestiż i przypomnienie się kibicom.  W wywiadzie dla jednego z serwisu internetowych, koordynator polskiej grupy skoczków, a także ściśle pracujący doradca PZN powiedział, że okres przygotowawczy do zimy przebiega sprawnie. Dość powiedzieć, obawiał się jak to będzie w zimie, jednakże natychmiast stonował te dywagacje. Mają plan zajęć, ustalone w jakimś obrębie czasowym treningi na siłowni i na skoczni. Adam Małysz przedstawił to tak klarownie, że nawet (użyję sarkazmu) pani K.Pawłowicz by to pojęła! Nie sposób jest to wszystko powiedzieć, sposobem natomiast...

Stefan Horngacher - rewolucjonista, czyli trener polskiej kadry narodowej - cz.I

Obraz
... A to wszystko się zaczęło 16.07.2016 r. od inauguracji letniego sezonu we francuskim Courchevel. Pierwsze podium Macieja Kota, zdobyciu 100 punktów w klasyfikacji, koszulka lidera... Jak dobrze pamiętamy, w 2007 r. gdy Adam był pod opieką trenera fińskiego Han nu Lepistoe, w Oslo na świętej górze Holmenkollen zadebiutował szesnastolatek z Zakopanego. Szkoleniowiec od razu powiedział, że ten chłopak ma w sobie bardzo duży potencjał, tyle, że nikt nie umie go wykorzystać. Niestety 59-letni pan z Finlandii miał rację, ponieważ były selekcjoner kompletnie nie umiał zasięgnąć do jego rezerw, mimo tego zdobył brązowy medal w drużynie Val di Fiemme'13. Jak pamiętamy Kot w swoich wypowiedziach czuł niedosyt. Ten niedosyt polegał na tym, że czegoś mu zawsze brakowało w skokach konkursowych i tu chodzi m.in. o 7 miejsce na igrzyskach olimpijskich w Sochi. Ambicje ma spore, ale niestety psychika robi swoje... Dobrze nie może wspominać sezonu 2014/15, gdy został oddelegowany do kadry B, p...