Posty

Wyświetlam posty z etykietą Piotr Żyła

Za pasem 2018 r. Kończymy rok, w blasku liczby 66...

Obraz
Boże, jak ja się stęskniłem za tym pisaniem, dla Was! Nie, to nie jest liczba żadnej przepowiedni. Egzorcyzmów też nie mam zamiaru odprawiać... Jak co roku u jego schyłku, jest organizowana impreza niemiecko-austriacka z bardzo bogatą tradycją, sięgającą do roku 1952. Cztery miejscowości ze światową renomą, właśnie przez to wydarzenie... Turniej Czterech Skoczni - wielki europejski szlem, porównywany do kolarskiego Tour de France. Bogatą tradycje rozpoczął Josef Bradl, który 11-stego Stycznia Ad-Domini 1953  odebrał pierwszego złotego Orła. Ciekawostką jest to, że pierwszą edycję rozegrano w całości w roku 1953. Dokładniej 1-11.01.1953 r. W 65-letniej (?) tradycji tylko dwukrotnie zwyciężył polski zawodnik i słoweński. Podczas długoletniej historii w statystykach wiodą prym Austriacy, oraz Norwegowie. 63. podia mają Gospodarze z Innsbrucka i Bischofshofen, natomiast 47. Wikingowie. Co ciekawe Norwegowie od zwycięstwa Sigurda Petersena czekają na kolejnego śmiałka, który by ...

Ruka! - Czyli wietrzna skocznia, i niełaskawa dla Polaków...

Obraz
Po dość dobrym początku sezonu 2017/18 narciarska karawana przeniosła się na daleką północ, gdzie to dzień trwa niewiele niż 4 godziny. To właśnie tam możemy spotkać św. Mikołaja rodem z Laponii, jak kibicuje na skoczni zawodnikom światowego formatu. Skocznia, która jest ogłoszona mianem najniebezpieczniejszej na świecie może nie jednego wprawić w osłupienie i strach. Ze względu na dość loteryjne warunki, gro z trenerów tam nie chce jeździć, by szlifować detale. Jedyni, Finowie, którzy mają masę obiektów począwszy od wzgórza Puijo przez Rovaniemi, aż po Lahti trenują właśnie tam. Bajkowa sceneria, wokół oblodzone drzewa, a w środku skocznia. Ten obiekt jest potwornie zdradziecki i nieprzewidywalny. Od sezonu 1996/97 rokrocznie są próby rozgrywania konkursów inauguracyjnych. Jedynie sezon w przełomie XX/XXI w. był wyjątkiem, bowiem miasto Kuopio zorganizowało pierwsze zawody. Niestety w przeciągu półtora dekady, gdzie się liczymy w światowej elicie, Polakom raptem kilkakrotnie ...

Marzenie - Powtórzyć wyczyn z Sochi i Lahti...

Obraz
Po Igrzyskach w Sochi polscy skoczkowie, stłumieni sukcesami Kamila Stocha chcieli być tacy, jak On. Niestety, nie idzie to w sukurs z przygotowaniami do kolejnego sezonu. "Cieszę się z indywidualnego sukcesu Kamila. Świętuję go razem z Nim, na mnie przyjdzie czas" - mogliśmy takie słowa usłyszeć od jednego polskiego skoczka. Mówiący wypowiedź, w kolejnym sezonie trafił do kadry B z braku przygotowań odpowiednich. W kadrach panował popłoch i presja wyników sportowych. Dawid Kubacki już wtedy miał pod wodzą Macieja Maciusiaka przebłyski dobrego, igelitowego skakania. Poprawił technikę odbicia, a właściwie kąt wybicia nie był zbyt optymalny. Toteż skutkowało krótszymi skokami i nie wykorzystanymi szansami, jak np. w Kuopio 2016 . Nasz wielokrotny zwycięzca z Oslo-Holmenkollen uwielbiał w analogicznym stwierdzeniu "średnie" skocznie, które miały krótkie progi i wysokie odbicia. Doskonale pamiętamy konkurs o mistrzostwo świata we włoskich Dolomitach. Jako z nielicznyc...