Posty

Ne łatwy kąsek. Sytuacja w świecie skoków narciarskich.

Obraz
Zanim zacznę opowieść o tym, jak jest u naszych Sąsiadów zza Odry, pragnę przypomnieć szczyt popularności Svena Hannawalda. Że nietypowo rozpoczynam artykuł, od "czterech liter" z tyłu?! Dziesiątki tysięcy kibiców wiwatowało na cześć triumfatora jubileuszowego 50. Turnieju Czterech Skoczni, w Bischofshofen. Przypomnę, że inna gwiazda NRD-owskich skoków, Helmut Recknagel, wygrywał trzy razy z rzędu Turniej, ale za każdym razem nie udawało się wygrać osiem serii. W poprzedniej epoce najbliżej tego był Yukio Kasaya, który w sezonie 1971-72 był najbliższy triumfu czterech lewych, ale Igrzyska Olimpijskie w Sapporo zmusiły go do opuszczenia Austrii, tym samym, pozbawiło tego cennego trofea. Trzy lewe wzięte przez Japończyka, a gdzie ten ostatni lewy? Nie ma, i nigdy nie było? W cieniu Samuraja był Polak, który na XI Igrzyskach Olimpijskich pokonał go o 0,1 punktu. Ale wszyscy znamy jak mantrę tę opowieść, tak, więc nie będę jej przypominał. Nadszedł wiek XXI i przełom roku 2001...

Transmisje do 2026 r. w TVP!

Obraz
Zdaję sobie sprawę, że w tym momencie podejmuję się dość kontrowersyjnego tematu telewizji w Polsce, ale jak to mawia pewien "człek"  (cytując W.Młynarskiego)   "Nie ma Wielkiej Telewizji, bez Wielkiego Sportu!" - z samej przyzwoitości, i uniknięcia zbędnych komentarzy nie wymieniam nazwiska. Tenże osobnik z innym dyrektorem sportowym, podpisali umowę z Polskim Związkiem Narciarskim na transmisje skoków narciarskich, podczas polskich konkursów do 2026 r. Długodystansowa umowa, ale jakże doskonała. Ona oferuje cały bukiet skoków w Zakopanym, we Wiśle i może przy sprzyjających okolicznościach w Szczyrku (skocznia Skalite), czyli Pucharu Świata, Mistrzostw Polski, Pucharu Kontynentalnego (novum), Puchar Świata Kobiet (novum). Niestety, cały czas boleję, że nie ma cotygodniowych kwalifikacji w TVP Sport, szkoda. Kiedyś były, za czasów rządów legendy - Włodzimierza Szaranowicza do bodaj roku 2012? W Polsce wtedy wybuchła misja EURO 2012, a jak to się skończyło? Wszyscy ...

Halo, Włodku! - Benefis Włodzimierza Szaranowicza.

Obraz
Nie może się obejść bez artykułu z TEGO wydarzenia. Spektakl pod batutą Wodzireja, który był panem i władcą najważniejszych imprez sportowych w Telewizji Publicznej, był przedni. Tłumnie zebrani goście, wspominali te "klasyki", które niejako wpisały się w kunszt polskiego sportu i polskiego społeczeństwa. "Profesor mowy" - mogli wszyscy usłyszeć to sformułowanie od Piotra Fronczewskiego. Rzadko na moim blogu goszczą aktorzy, prawie w ogóle, ale w tym przypadku jest coś enigmatycznego, coś co świetnego w tym zwrocie, ponieważ - ON taki był. Umiejący opowiedzieć całą historię przy chwilowym wydarzeniu.NIE-SA-MO-WI-TE! Trzeba oddać cesarzowi co cesarskie. Należne? Jak najbardziej, ponieważ sobie na TO zasłużył. Będzie brakło opowiadania z Sarajewa, monumentalnej Barcelony, czy przypominanie historii różnych obiektów sportowych. Pamiętam moje pierwsze " spotkanie" z najpiękniejszymi widowiskami globalnymi na świecie. One mają niezwykły dar do przekazywa...

Podsumowanie sezonu w obozie polskim.

Obraz
" Na rozpoczęcie, mamy nadzieję wspólnie z Przemkiem, dobrego sezonu w wykonaniu Biało-Czerwonych przybijemy piątkę. Niech ta piątka, będzie dla Nas, dla Państwa takim prognostykiem, do tego, że ten zimowy sezon będzie lepszy od poprzedniego!" - tak, oto komentatorzy Telewizji Polskiej wpoili w kibiców nadzieję na to, że będą to wspaniałe cztery miesiące, pełne emocji. I były. Liczba "40" okazała się być liczbą niezwykłą. która dostarczała wielu emocji sportowych. Bodaj w antropologii gwiazd, ta liczba jest uznawana za coś szczególnego, niezwykłego. Toteż dawało nadzieję na spektakularne widowiska. 34 spektakle, za każdym razem inny zwycięzca, lecz zawodnik - fenomen wygrał 13 konkursów w anturażu zimowym. Fenomen, o którym japońskie gazety pisały co tydzień. Wielu ekspertów skoków narciarskich dywagowali, że ta forma osłabnie, wraz z upływem sezonu. Sam Sven Hannawald w Bischofshofen przed kamerami niemieckiego Eurosportu powiedział, że jest zdziwiony tej sporto...

Piękny jubileusz!

Obraz
"Gdy tata mnie zabierał na warszawski Stadion Polonii, czułem, że przechadzam się wśród nietuzinkowych gwiazd. Takich jak: Halina Konopacka, Zdzisław Krzyszkowiak, czy obok młodej Ireny Szewińskiej, która jako czternastoletnia dziewczyna, miała fenomenalne predyspozycje do tego, aby stać się gwiazdą światowej lekkiej atletyki..." - tak wspominał rozpoczęcie swej przygody ze sportem, po latach dzisiejszy Szanowny Jubilat. Wielka ikona polskiego mikrofonu, która niegdyś była też i zawodnikiem, aktywnym sportowcem, ale niestety... Kontuzja łękotki (?) pozbawiła dalszego rozwoju młodego człowieka, zawodnika AWF w Warszawie, przekreśliła jakiekolwiek szanse na to, by zostać czynnym sportowcem. W sukurs tych wydarzeń, postanowił iść na studia dziennikarskie, bo jak sam zainteresowany wspomina: "Pamiętam z radia, relacje z Igrzysk Olimpijskich w Rzymie. 1960 rok. Słuchałem relacji z biegu na 3000 metrów z przeszkodami, w którym startował Zdzisław Krzyszkowiak, a za mikrofonem...

Frunąć z 27 miejsca do... Zwycięstwa!

Obraz
Niesamowite wydarzenia miały miejsce podczas MŚ w Seefeld na (nie)normalnej skoczni podczas konkursu indywidualnego mężczyzn. Jak to możliwe? Przecież to jest nie do zrobienia i niewiarygodne - piszą światowe media. Trenerzy jednogłośnie oddają szacunek i pokłon szkoleniowcowi naszej reprezentacji, bo to jest wyczyn na... lata. Polak potrafi! Ojciec sukcesów polskiej reprezentacji od 2016 r. Wyciągnął skoczków z niedoli, jaka trapiła "za kadencji" Łukasza Kruczka. Pamiętny konkurs na niemieckiej Ziemi - w Klingenthal, gdzie wyprzedziliśmy światową czołówkę o 40 punktów, było prognostykiem dobrego wkroczenia do szeregów Polskiego Związku Narciarskiego. " Pamiętam, jaki byłem szczęśliwy, kiedy dowiedziałem się, że Stefan obejmie naszą grupę!" - wspomina Stoch. Jak powiedział, tak było. Poukładał niesfornego Piotra Żyłę, odkrył potencjał Macieja Kota, przywrócił do formy lidera kadry. Jeszcze jakieś osiągnięcia? Jest ich cała sterta, ale czy to czas, by pisać o t...

"Rozfukane" nadzieje?

Obraz
Austria przeżywa glorię chwały i najazd kibiców zewsząd świata. Do tej pory trzykrotnie gościła imprezę rangi mistrzowskiej, trochę mało jak na taką infrastrukturę. Nonsens, czy elementarność, w której wiodą prym Norwegowie? Dziś usłyszałem głos byłego trenera reprezentacji Austrii, odnoszący się do tego, co obecnie dzieje się na zapleczu. To tytułem wstępu, ale i Niemcy są szczęśliwi tak jak przed siedemnastu laty... Dla jednego skoczka ta skocznia - właściwie przeciwstok, który jest na niej - okazał się trudnością do pokonania, bowiem przeleciał przez reklamy. Wyglądało to zabawnie, jednakowoż dla zawodnika były c hwile grozy. Jedne głosy i "spece" od skoków, mówią, że to jest wina organizatorów, przygotowania obiektu, a drugie - od położenia. Komu wierzyć? Notabene, obiekt we Wiśle też ma przeciwstok i tu nikt nie narzeka, ale... Gusta nie podlegają dyskusji. Wracając do tematu... Austria w skokach, na przestrzeni lat (2005-2013) nie miała sobie równych na Mistrzostw...