Posty

Cały tydzień... sportowy!

Obraz
"Prawdę mówiąc, to po zakończeniu sportowej kariery nie miałam w ogóle pojęcia o tym, że pozostanę w sporcie. Właściwie to za bardzo nawet nie wiedziałam, co chciałam robić. Wówczas pojawiła się propozycja zostania członkiem kierownictwa Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Po dwóch miesiącach były również wybory do władz Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W grudniu 1980 roku zostałam sportowym działaczem. I tak krok po kroku wciągnęłam się w tę pracę, która daje mi dużo satysfakcji." A jakże! Nie mogłem inaczej zacząć artykułu byle jak. Pogrzebałem trochę w sieci, szukając (nawet w Biblii) cytatów, które opisywałyby waleczność płci pięknej, ich majestat. Niestety, poszło to na marne, więc zdecydowałem się na dość odważny krok. Dałem upust swej wiedzy sportowej, wobec czego zacząłem szukać cytatów naszej wspaniałej sportsmence, która zaledwie 47 dni temu odeszła z tego świata, by oddać się w pełni Ojcu Wszechmogącemu. Pani Irena Szewińska już nie pojedzie do Tokio, P...

Kłopot bogactwa. - cz.II

Obraz
Czytający, będzie wiedzieć o co chodzi... Ostatnia odsłona mini-cyklu, która powstała na bazie tygodniowych prezentów, rozmów;odwiedzin, własnych przeżyć... Co mam na myśli, używając po raz wtóry słowa " prezent "? Choćby rozmowa i spotkanie z moim najlepszym nauczycielem historii, panem mgr. Robertem Grzybowskim (z XV LO) . Spotkanie na szczycie, czy raczej spotkanie na gruncie towarzyskim? Nie potrafię tego określić, boć to w końcu mój serdeczny nauczyciel, który swą kędzierzawą brodą potrafi poprawić humor, każdemu zbutwiałemu uczniowi. Chwalił się swą VII a , w której pełni rolę wychowawcy, ale nie tylko. Pełni rolę wspaniałego belfra historii, którą wprost uwielbia. Mógłbym godzinami wsłuchiwać się, w jego, bezgraniczną wiedzę, a w szczególności Ukochanym Marszałkiem J.Piłsudskim, którym jest oczarowany... Oprócz tego, że jest wspaniałym nauczycielem, mentorem, również mogę zawsze się spytać o coś, lub po prostu - porozmawiać... A, temat zawsze się znajdzie. Właśc...

Kłopot bogactwa. - cz. I

Obraz
  Szczerze? Nie wiem od czego mam zacząć! W ostatnich dniach przybyło mi tyle nowych materiałów o skokach, że nie wiem za co się wziąć. Fotografie, prezenty i oczywiście bezcenna wiedza, której nie da się wyciągnąć z sieci! Jakie to są wiadomości? A, choćby taka, że Jakub Żyła zaczyna juniorskie skoki, podążając w ślady Ojca i Wujka Adama. Choćby takie, że skocznia w Zakopanem wygląda z pozoru tak samo, jak przed przebudową, a w gruncie rzeczy jest inaczej. Duch Stanisławski wiecznie żywy, i celebrowany na każdym kroku. Nie tak dalej, jak wczoraj, opowiadałem memu Serdecznemu Przyjacielowi - Tomkowi (którego pozdrawiam) , genezę skoków. Powstawanie skoczni w Tatrach polskich, pierwszy rekord świata... Słuchał mnie z zainteresowaniem. Gdy tak opowiadałem, pomyślałem o obywatelu i patronie zakopiańskiej skoczni. Doszedłem do wniosku, że gdyby nie ś.p. Stanisław Marusarz nie rozpocząłby skakania, to ten sport w Polsce nie byłby tak rozpropagowany! Dlaczego? Ano, choćby dlatego, że w ...

Tryptyk wiślański.

Obraz
  Nim cała kawalkada ruszy w podróż do Hinterzarten, by zdobywać kolejne szlify formy, chciałbym pomówić o tym, co się działo w Wiśle. A działo się bardzo wiele! Chciałoby się zacytować słowa W.Churchilla , który jako brytyjski działacz powojenny, wypowiedział najznamienitsze słowa, jakie kiedykolwiek mogły paść w historii ludzkości: «"To nie jest koniec, to nie jest nawet początek końca, ale być może to jest koniec początku! " » ... pewnej ery. Nie, nie odchodzi Stefan Horngacher z Polski! Raczej chodzi o przyszłość skoków narciarskich w Naszym kraju, pod kątem chińskich igrzysk... Zanim się wypowiem ze stanowiska obserwatora, zupełnie niezobligowanego z całym tym środowiskiem, kilka zdań dorzucić do minionego weekendu z Letniej Grand Prix.   Per saldo, ten zawodnik powiedział, że z pewnością poskacze parę lat jeszcze, i nie zamierza składać broni. Ale perspektywa Pekinu stoi pod znakiem zapytania? Można snuć domysły, wyciągać wnioski... - w każdym bądź razie, nie wy...

Letnie Grand Prix - Wisła 2018!

Obraz
  XXV edycję letniego skakania czas zacząć! Co ono przyniesie, jakie będą końcowe rozstrzygnięcia? Tego dowiemy się 3 października, podczas konkursu indywidualnego na Vogtland Arenie w Klingenthal. Tak, jak w poprzednim artykule pisałem, to są poważne zawody na światowym szczeblu, i nie powinno się ich lekceważyć. Spoglądam na statystyki, które mam w głowie, i zauważam, że ci zawodnicy, co wygrywali w lecie, niekoniecznie stają na podium, chociażby jednego konkursu Pucharu Świata. Skoki narciarskie, są tak nieprzewidywalną dyscypliną sportu, że trudno się oprzeć o jakiekolwiek statystyki, tabele. Muszę się wspomóc o wypowiedź Macieja Kota, który po kwalifikacjach piątkowych powiedział, że: " Trening na siłowni, czy też na samej skoczni, nie decydują w jakiej jesteśmy formie. Dopiero, zawody to weryfikują. Nie można spocząć na laurach, tych osiąganych w Letniej Grand Prix, bo one, tak naprawdę nic nie znaczą, a jeślibyśmy się tym zachwycali, to zimą nie mielibyśmy odpowiedniej mot...

Letnią Grand Prix 2018 czas zacząć!

Obraz
  Tak, jak Komitet Olimpijski w Londynie w 1948 r. zatwierdził Tydzień Sportów Zimowych w Chamonix, to tym tropem poszli włodarze Federacji Narciarskiej... W 1994 r. zorganizowano coś na kształt Turnieju Czterech Skoczni latem, pod powierzchnią igelitową. Suma wszystkich skoków miała wyłonić pierwszego zwycięzce, który stanie na piedestale historycznego wyczynu...   Austria i Francja podjęły się tego wyzwania, ale sukcesywnie dołączały się inne nacje ze swoimi skoczniami okraszonym igelitem. Historycznym pierwowzorem okazał się Takanobu Okabe , który wygrał Turniej letni, przy czym, zdobywając sobie większe uznanie i reputację w oczach kibiców skakania. Gro z kibiców narzeka na tą zabawę, ale myślę, że w czasach urlopowych, wakacyjnych, jest doskonała okazja do tego by, można było podziwiać to i owo...   Przed dwudziestoma czterema laty nikt pewnie nie myślał, że ten twór nabierze kolorytu i rumieńców. Już to nie jest traktowane, jako zabawa, tylko poważne zaw...

Wkraczamy w nowe rozdanie kart...

Obraz
  Nim się skończy Mundial w Rosji, i piłkarze powrócą do swych macierzy, skoczkowie powracają do akcji! Po czternastu tygodniach gehenny, spowodowanej końcem sezonu olimpijskiego, sportowcy na nowo rozpoczną starania o miano najlepszego w rywalizacji pucharowej. Jednak, zanim zima wejdzie w życie, w "krew nart", narciarze muszą się poddać próby skoków na nawierzchni letniej - czyli igelitowej, współgrającej z obyciem innych reprezentacji. Boć nowe struktury treningowe, nowe bodźce mogą być powielane przez poszczególne reprezentacje i mogą być w różnych etapach, tzw. "ciężkiego treningu" w którym są pewne tajniki przygotowań, muszą być niedoścignione dla innych państw. Przykładem może posłużyć Vladimir Zografski , który pod dowództwem Matjaža Zupana osiągnął 14. miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w południowokoreańskim Pyeongchang. Życiowy sukces, który może być przedsionkiem do wielkiej kariery, która była zatrzymana przez ojca - Emila Zografskiego, poprzez mięśni...